Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lutego 2016

Recenzja: cienie Kobo


Dzisiaj w końcu bez narzekania :) Najlepsze, niezawodne cienie marki Kobo...
Kupiłam je w Naturze za 6 zł za sztukę na przecenie, normalnie kosztują około 10 zł i jest to chyba mój najlepszy drogeryjny wydatek! Te bez czarnych pojemniczków, czyli same wkłady są tańsze i można je przechowywać w magnetycznych paletach.


Moje kolory to:
-złoty z drobinkami nr 208 BRONZE
-ciemna matowa czekolada nr 116 DARK CHOCOLATE
-jasny chłodny matowy brąz 117 CAFFE LATTE


Dlaczego są tak niesamowite? Ich pigmentacja jest niesamowita, a przy tym cienie utrzymują się na powiece cały dzień. Warto zwrócić uwagę na to, że najjaśniejszy matowy cień również jest świetnie napigmentowany! Uwielbiam go w załamaniu z odrobiną tego ciemnego brązu. Maty w dotyku są satynowe, natomiast ten z drobinkami w dotyku przypomina cień w kremie, takie masełko. Najlepszy na świecie cień na całą powiekę!


Moja ocena tych cieni? Zdecydowanie 10/10. Już planuję zakup nowych kolorów do kolekcji!

środa, 17 lutego 2016

Mini Haul: Natura


Parę dni temu udałam się do Natury w celu kupienia czwartej już u mnie maski Kallosa. Jednak jak zwykle nie zakończyło się tylko na zakupach koniecznych :)

To już mój czwarty Kallos, pierwszy raz wybrałam tego "Blueberry" zachęcona jakąś recenzją przeczytaną w internecie. Koszt w Naturze to ok. 12 zł za 1 litr (!) maski.


W ręce wpadła mi też kredka do brwi Catrice w kolorze 020 Date With Ash-ton. Mimo moich ciemnych brwi kredka idealnie się sprawdza, ma też bardzo przyjemny grzebyczek do wyczesywania nadmiaru produktu. Kosztowała mnie ok. 12 zł.

Nie mogłam się oprzeć tej kredce do ust Smart Girls Get More w kolorze 01 Nude pink. Jest przepiękna; nazwa idealnie odwzorowuje kolor. To różowy nudziak może nie ciepły, ale na pewno nie trupi. Kosztowała zawrotne 4,99 zł.

Skusiłam się też na korektor rozświetlający z Kobo, który był akurat na przecenie. W domu okazało się, że kolor nie jest zupełnie mój, ale testuję go jako baza pod cienie. Kosztował ok. 10 zł.

kredka do brwi Catrice jest na żywo ciut jaśniejsza i chłodniejsza

Po dłuższym zapoznaniu się z produktami chętnie je tutaj zrecenzuję :)

Szukaj na tym blogu